poniedziałek, 4 stycznia 2016

Nowy rok = nowe projekty

Witajcie Kochani - w Nowym 2016 Roku! Mam nadzieję, że w nowy rok weszliście z pozytywnymi wibracjami, optymistycznym nastawieniem oraz pełni dobrej energii i werwy. :) Tak było? Tak trzymać!
Pierwszy w nowym roku post to pierwsza noworoczna praca - niewielki blejtram, ot tak - na rozruch. Tło pokolorowałam za pomocą mgiełek Color Bloom, a następnie dołożyłam 2 balony w tle - ten motyw zawsze kojarzy mi się ze wznoszeniem się ponad... ze skrzydłami (i tu ich nie brak), z rozwojem, z odwagą, wolnością. 
Wiele znajomych mi osób wybiera na nowy rok jedno przewodnie słowo, sama kiedyś również tak robiłam. W tym roku jednak przychodzi mi na myśl kilka takich słów, które balony w moim obrazku odzwierciedlają... Pozwolę sobie po prostu lecieć, może czasem "odlecieć", ale mam zamiar być odważna, na tyle aby odkrywać i poznawać co ciekawe i nieznane, mam zamiar mieć dużo siły, aby swobodnie zmagać się z ewentualnymi przeciwnymi wiatrami, mam ochotę postawić na rozwój i swobodę, także twórczą. A resztę - czas pokaże. :) A jak u Was? Jakieś postanowienia? Słowa przewodnie? Plany, marzenia? Zachęcam Was, aby zamknąć je w czymś, co cały rok będzie przypominało i motywowało. Mnie wyszło to tak:










Pozdrawiam Was bardzo ciepło i życzę wspaniałego, kreatywnego początku Nowego Roku! 


poniedziałek, 28 grudnia 2015

Dreamer to ja...

Witajcie Kochani! Pięknie dziękuję za odwiedziny i przemiłe komentarze! Cieszę się, że zaglądacie i zostawiacie ślad po sobie. :) 
Mam nadzieję, że Święta upłynęły Wam spokojnie, miło i w ciepłej, rodzinnej atmosferze. Moje takie były a i miałam okazję pstryknąć trochę zdjęć, które trafią do mojego świątecznego, nietypowego albumu. Kilka z nich znajdziecie na Insta.
Tymczasem, kiedy Święta za nami, myślimy już o Nowym Roku. Jaki będzie? Czy przyniesie coś dobrego, lepszego niż poprzednie lata? Zawsze mamy taką nadzieję. Czasem warto te nadzieje i marzenia potraktować... hmmm.. poważnie? Po prostu wyjść im na przeciw, odważyć się sięgnąć po nie a także wizualizować je, aby wierzyć, że na pewno się spełnią. Może właśnie w 2016 roku. Jestem  zdania, że większość zdarzeń, relacji, powodzeń lub niepowodzeń z jakimi styka nas los, jest nie dziełem przypadku, ale naszej własnej woli, chęci, kwestią i wypadkową pewnych wyborów i możliwości. Koniec starego roku skłania do refleksji nad minionym, do spojrzenia w dal, w nowe, nieznane, do podejmowania postanowień noworocznych. I ja mam kilka postanowień, ale nie zdradzę się z nimi, dopóki nie odhaczę ich sobie, jako "wykonane" :) 
Tymczasem, na fali nastroju refleksyjno - natchnionego zostawiam Wam jedną z ostatnich prac - layout na panelu malarskim, z akwarelowym tłem, serwetkami, mnóstwem kwiatków i naturalnych gałązek. I z moim zdjęciem,  na którym odważnie patrzę w przyszłość, bo wiem, że część moich marzeń spełni się w Nowym Roku :) Wiem też, że część Waszych, również! :) Ot, taka ze mnie wróżka w tych ostatnich dniach roku. ;-) Tylko... pozwólcie sobie na marzenia, ok? Zapraszam:






Pięknie dziękuję za odwiedziny i pozdrawiam Was ciepło! 

piątek, 18 grudnia 2015

Kolorowe świąteczne wariacje

Witajcie Kochani! Ogromnie dziękuję za odwiedziny i komentarze, jest mi bardzo bardzo miło widzieć Was tutaj! 

Dziś mam znów sporo zdjęć do pooglądania i będzie świątecznie. W tym roku, na potrzeby marketingowo - targowe stworzyłam sporo różnych świątecznych projektów dla dpCraft, większość z nich jeszcze we wrześniu. Myślę, że najwyższa to pora, aby je pokazać i tutaj. :) 
Pracowałam głównie z kolekcją Xmas Boutique, którą zaprojektowałam dla tej marki, na tegoroczny sezon świąteczny. Mnie pracowało się z nią świetnie, mam nadzieję, że Wam również. :) Bardzo lubię nieoczywiste, świąteczne zestawienia kolorystyczne, lubię również kiedy jest kolorowo. :) 

Zapraszam do obejrzenia (i być może zainspirowania się) takimi właśnie wariacjami. Nad każdą z prac, w nazwie projektu znajdziecie link do strony dpCraft, który przeniesie Was bezpośrednio do zbioru produktów użytych do wykonania danego projektu :)

Malowane od środka farbami akrylowymi i dodatkowo ozdobione :) Bardzo podoba mi się ten super błyszczący efekt :)



Wyjątkowo w tradycyjnych kolorach - stroik - wianek, obrączki na serwetki i jeszcze jedna bombka :)



Pudełka, pudełeczka, torebki na prezenty, a nawet kilka kartek :)







Mam nadzieję, że moje kolorowe, świąteczne inspiracje wywołają przynamniej ciepły uśmiech :)
To jeszcze nie wszystko, ze świątecznych projektów jakie poczyniłam w tym roku, zatem zapraszam do regularnego zaglądania :) 
Pozdrawiam Was ciepło! 

środa, 16 grudnia 2015

Pozytywne wibracje w stylu shabby chic + warsztaty styczniowe!

Witajcie Kochani! Wszędzie, gdzie nie spojrzę, tam świąteczne cudeńka! Sama mam do pokazania odrobinę świąteczności, niewiele, ale jednak wg zasady - u mnie też się coś dzieje w tym temacie. Zanim jednak świątecznie, dziś chciałabym podzielić się tym, co uniwersalne - pozytywnym podejściem do życia, pozytywnymi wibracjami, fajnymi relacjami z ludźmi, czymś może odrobinę słodkim, ale jednocześnie miłym i przytulnym - przynajmniej dla mnie. Mam dziś do pokazania 2 prace oraz zaproszenie na warsztaty! Ale po kolei...

Layout z tym konkretnym zdjęciem, na którym otoczona jestem niesamowitymi, ogromnie uzdolnionymi i cudownymi koleżankami z craftowej braci - chodził za mną już od dawna. Zdjęcie wywołuje u mnie ogromny uśmiech i wzbudza same ciepłe uczucia. A na dodatek... kolorystyka jest jakby... "moja" :) Ułożyłam to zdjęcie na białym tle, kolorowanym akwarelami, maskowanym za pomocą gesso i cudownej maski z motywem serwetki. Serwetek jak widać sporo tutaj, uwielbiam ten ażurowy motyw, nawet bardziej niż kwiaty. Serwetki również zostały pokolorowane akwarelami, tak jak motywy stemplowanych ptaszków, które potraktowałam jak dodatek. W takim wielowarstwowym, pastelowym otoczeniu czuję się doskonale, mam nadzieję, że moje towarzyszki ze zdjęcia - również :) 





Kolejna praca to album... Właściwie to nowa, bardziej uniwersalna wersja mojego świątecznego albumu tagowego w pudełku. Forma i detale albumu spodobały się wielu osobom podczas moich świątecznych warsztatów, w związku z tym postanowiłam stworzyć coś, co można tworzyć przez okrągły rok, bez względu na sezon. W ozdobnym pudełku mamy 10 dwustronnych tagów z miejscami na zdjęcia, cytaty, opisy... Wykorzystam ten album do umieszczenia moich najfajniejszych zdjęć z 2015 roku, ale jako inspiracja może posłużyć również jako album ślubny, narzeczeński, dla dziecka, dla całej rodziny... Album ozdobiłam głównie papierami z kolekcji Positive Life, którą blisko rok temu zaprojektowałam dla dpCraft. :)








~~ UWAGA - WARSZTATY! ~~

Obydwie prezentowane dziś prace będzie można odtworzyć na warsztatach w Koszalinie, 23 stycznia 2016 oraz w Poznaniu 30 stycznia 2016, podczas całodziennych scrapbookingowych maratonów. Oczywiście można zapisać się na jeden z warsztatów lub na obydwa. Mnóstwo twórczej zabawy przed nami! Serdecznie zapraszam do rezerwacji miejsc, których ilość, jak zwykle jest ograniczona! 


23.01.2016  GODZ. 12.30 - 21.00 


30.01.2016  GODZ. 9.30 - 18.00



Pozdrawiam ciepło i dziękuję za odwiedziny! 

czwartek, 19 listopada 2015

Zimowa wioska

Witajcie Kochani! Bardzo dziękuję za odwiedziny w ciągu ostatnich tygodni i za to, że zostawiacie po sobie ślad - jest mi bardzo miło! 

Moje uwielbienie do domków, jako formy, którą można ozdobić, przerobić, stworzyć z niej ciekawą dekorację - nie mija. Wprawdzie kiedyś, parę lat temu ta miłość... buzowała, domków było sporo, wciąż miałam na oku kolejne do zdobienia. Minęło lat parę i znów się zabieram za "budowanie". Tym razem zimowej wioski. 

Malutkie, tekturowe domki Melissy Frances leżały u mnie bardzo długo. Stworzone z myślą o ozdobach choinkowych (miały specjalną dziurę w dachu oraz dołączone zawieszki), w mojej pracowni stały się trzema niewielkimi ozdobami. Zastanawiałam się czy nie połączyć ich w jedną dekorację, dorabiając swego rodzaju platformę, wypełnioną "śniegiem", ale ostatecznie uznałam, że wolę 3 małe dekoracje niż 1 dużą. Zaczęłam od sklejenia i pomalowania tekturowych baz, malowałam za pomocą farb akrylowych, w tym mojej ulubionej miętowej Heritage. Następnie ośnieżyłam dachy białym brokatem i ozdobiłam je "czapami śniegu" za pomocą specjalnej, ziarnistej farby 3d w pisaku. Kiedy tylko mam okazję, zbieram naturalne gałązki - suszę je i jak widać - przydają się bardzo, np. do stworzenia drzewek. Na koniec dodałam trochę drobnych ozdób, których resztki trzymam w specjalnym pudle z myślą, że nigdy nie wiadomo do czego mogą się przydać. :) Są to skrawki koronek, pojedyncze koraliki, ozdoby na drucikach, których zostało zaledwie parę cm. 

Tak, jestem chomikiem, ale dzięki temu mogłam ozdobić moje domki tak jak lubię, bez zbędnych, specjalnych zakupów. Zbierajcie resztki, szczególnie sezonowe - zwykle nie tracą na wartości i nie wychodzą z mody, a można dzięki nim stworzyć coś oryginalnego. :) 
Mili moi - zapraszam Was do mojej zimowej wioski :)













Pozdrawiam bardzo ciepło znad kubka gorącej kawy z mleczkiem i życzę Wam spokojnej reszty tygodnia! :) 

sobota, 7 listopada 2015

Miejska dżungla czyli fioletów oswajanie

Witajcie Kochani! Dziękuję Wam ogromnie za odwiedziny i przemiłe komentarze - niesamowicie mnie cieszą!
Dziś chciałabym się z Wami podzielić layoutem, którym oswajam fiolety. Nie jest tajemnicą, że wszelkie odcienie fioletu w moich pracach nie goszczą zbyt często. Ten kolor kojarzy mi się... nie, właściwie z niczym mi się nie kojarzy, dlatego tym trudniej mi się z nim pracuje. :) Przywoływanie na myśl inspirującej śliwki węgierki, ciemnego winogrona, zimowego nieba o brzasku, pięknego szala mojej kolażanki czy jagodowego koktajlu - nie działa :) No, trudno jest i już. Ale nie byłabym sobą, gdybym nie próbowała. Jestem pewna, że każdy z nas ma takie niezbyt lubiane odcienie. :) Lubię wyzwania, fiolet jest dla mnie wyzwaniem. Biorę to na bary i próbuję oswajac dalej.
Tym razem było mi jakby łatwiej - chciałam stworzyć kompozycję ze świetnymi zdjęciami Róży - dużo w nich różu (ten odcień również nie jest moim ulubionym) oraz różnych odcieni fioletu i błękitu. Ponieważ nie mam zbyt wielu dodatków w moich "nieulubionych" kolorach, postanowiłam je sobie namalować. Mamy więc malowane akwarelami kwiaty i piórka, a poza nimi kilka elementów, za pomocą których miałam zamiar stworzyć kompozycję opartą na wielu fakturach różnorodnych materiałów.
Zdjęcia prezentują Różę w naszej gorzowskiej "miejskiej dżungli" i taki też charakter pracy miałam zamiar uzyskać :) Kolorowa dżungla pełna kwiatów i liści "na słodko - dziewczęco". Pojawiły się też dziecięce elementy - brokatowe sarenki, które się ogromnie Róży podobają. Przydały mi się tutaj kwiaty - papierowe i z tkaniny, tkaninowe liście, gałązki z tworzywa, pokryte ciekawym meszkiem, chipboardy, papierowa taśma, farbka 3d, azurowe motyle i inne drobnostki. A efekt wygląda tak:







Pozdrawiam ciepło i życzę Wam wspaniałego, kreatywnego weekendu! 

środa, 21 października 2015

Jesień kolorowa i soczysta

Witajcie Kochani! Po kilku świątecznych akcentach - przedwczesnych, owszem  szybki powrót do jesieni. 
Dziś mam przy sobie jesienny tag, mocno kolorowy, z pozytywnym przesłaniem, gdzieś między "wierszami", warstwami i ozdobami. 
Jesień zwykle nastrajała mnie mocno melancholijnie, by nie rzec: depresyjnie. W tym roku jest inaczej, postanowiłam sobie ten szaro-bury, deszczowy świat za oknem nieco pokolorować. Warto czasem dostrzec coś miedzy kroplami deszczu, prawda? A jeśli nic tam nie ma... stworzyć sobie coś pocieszającego :) Zostawiam Wam dziś tag z napisem dziękczynnym. Jakkolwiek do Święta Dziękczynienia za oceanem jeszcze daleko, a poza tym - w Polsce go zupełnie nie celebujemy - zwykle ten jesienny czas jest dobrym okresem na rozpoczęcie podsumowań, rozmyślanie nad drobnymi rozrachunkami, dostrzeganie tego co mamy dobrego w życiu. I absolutnie NIE rozpamiętywanie złego. W końcówce roku nie będzie na to czasu :) Święto dziękczynienia warto robić sobie codziennie, prawda? Za to nieprawdą jest, że nie mamy za co być wdzięcznymi. Ot, choćby za piękną jesień, podczas której można się zaszyć w pracowni i stworzyć trochę kolorowych drobnostek - na pocieszenie. :) Przy okazji jesiennych spacerów polecam pozbieranie gałązek i liści - po wysuszeniu będą się świetnie nadawały do prac, nie tylko jesiennych! Ja swoje patyki zaczęłam zbierać już latem. Teraz mi dobrze służą w pracach, takich jak ta poniżej - poza akwarelami, kwiatkami i innymi - bardzo_ważnymi_przydasiami wkleiłam tutaj zasuszony liść oraz fragmenty suchych patyczków marki "karola_zbierała_co_natura_dała". ;-) W tle niedbałe malunki ecolinami, a na wierzchu równie swobodne, wręcz freestylowe kolorowanie stempelków. A gwiazdki - bo lubię! 






I jak - udało mi się odpędzić jesienne smutki i pokolorować Twój świat choć na chwilkę?
Pozdrawiam bardzo ciepło i dziękuję za odwiedziny! 

LinkWithin

.